Bez kategorii

Bezdomny piesek

Wczorajszego wieczora mojemu tacie przydarzyła się śmieszna wpadka. Kiedy zmęczony wracał z pracy i podjeżdżał pod nasz garaż, ulicą szła starsza pani podpierająca się laską. Oprócz tego w drugiej ręce niosła dość dużą siatkę z zakupami. Mój tata wysiadając zauważył ją i chyba stwierdził, że jej pomoże. Patrzyłam na tą scenę przez okno i byłam z niego dumna. Rzadko bowiem udawało mu się pokazać komuś, że nie zawsze jest nieuprzejmy. Kiedy miał już przejść przez ulicę, starszą panią zaatakował jakiś bezdomny pies. Mój tata od razu zaczął szybko iść w tamtą stronę, widząc że starsza Pani na pewno sama sobie z pieskiem nie pomoże.

Tata od razu zaczął go odganiać, jednak nie było to takie proste, gdyż piesek poczuł coś nęcącego w reklamówce starszej Pani. Tata denerwując się kopnął psa parę razy i w końcu zwierzak odskoczył. Starsza Pani zmierzyła mojego tatę karcącym wzrokiem mówiąc „Co za niewychowany mężczyzna”. Mój ojciec nie wiedząc o co chodzi i będąc pewnym, że starsza Pani podziękuje mu za pomoc, stał zdezorientowany na chodniku. Wyglądało to strasznie śmiesznie. Gdy tak stał i patrzył jak babcinka odchodzi, jakiś gość z bloku zawołał „Pilnuj swojego psa ch*ju!”. Ten tekst już kompletnie go zdezorientował. Dla mnie i mojej mamy było to strasznie śmieszne. Dla mojego ojca nie koniecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. więcej

Przeczytaj więcej o plikach cookies https://wszystkoociasteczkach.pl

Zamknij